piątek, 11 września 2015

Rozdział 17


      Pogoda na zewnątrz była bardzo przyjemna. Od strony lasu był cień, który idealnie kontrastował się ze słońcem wpadającym przez korony drzew. Delikatne promienie słoneczne dostawał się przez lekko odsłonięte okno. Blask ten błysnął w jeszcze zamknięte powieki blondynki. Dziewczyna powoli wstała do pozycji siedzącej i przetarła ręką jeszcze zasypane oczy. Ostrożnie odsunęła od siebie bruneta i cicho wstała. Jej zawsze śliczny różowy pokoik zmienił się w pudrowy wysypisko śmieci. Rydel obróciła się o 90 stopni w prawo do lustra i ujrzała kogoś innego. Osobę, która nie jest nią. Blond grzywna nie była idealnie ułożona jak zazwyczaj, tylko w totalnym chaosie. Ubranie, które miała na sobie było w strzępach. Przerażona Rydel nie pamiętała nic z poprzedniej nocy. Z zastanowieniem i gniewem na siebie poszła w stronę łazienki.
    Jako drugi w domu Lynch'ów obudził się Riker. Blondyn jeszcze porządnie nie wytrzeźwiał od zeszłej imprezy. Zbytnio nie był przejęty swoim wyglądem. Zszedł na dół do kuchni. W salonie był masakryczny bałagan. Po całej podłodze walały się rozbite butelki po alkoholu. Chłopak tylko otworzył szerzej oczy podrapał się w tył głowy i ruszył w stronę kuchni. Na blacie stały nie dokończone drinki. Riker stwierdził, że najlepszym lekarstwem na kaca jest alkohol. Zmieszał niedopite drinki i wypił. Smakowało okropnie, ale mu to nie przeszkadzało. Po wypiciu tej zabójczej mieszanki, blondynowi zaczęło szumieć w głowie. Wszystko było rozmazane. Postanowił wziąć tabletkę przeciwbólową. Nie było to zbyt mądre posunięcie z jego strony. Poszedł w stronę salonu lekko zaspany. Po dobrych 30 minutach wstał pełen energii. Tabletki i alkohol zaczęły działać. Pobiegł po schodach na górę. 
- WSTAWAĆ ŚPIOCHY! - zaczął zdejmować z siebie ubrania. - MAMY TAKIE PIĘKNY DZIEŃ! - nagle na blondynie zostały same bokserki. Z takim wyglądem wybiegł na dwór. Zdjął bieliznę i  wskoczył na bombę do basenu. Rodzeństwo i Ellington podziwiali go z okien swoich sypialni,  w totalnym osłupieniu. Starszy brat pływał na waleta w basenie, pełnym puszek po piwie i butelek. Przerażone rodzeństwo zeszło na dól. Zobaczyło wielki syf w salonie, kuchni. O dziwo nikogo pijanego, śpiącego na ich kanapie czy w innym kącie nie widzieli.
- Zróbmy tak, ja z Ross'em posprzątamy ten syf. A wy..- skazała na dwóch brunetów.- zajmiecie się naszym kochanym liderem. - Ell i Rocky mieli miny jakby szli na skazanie. - DO ROBOTY! - krzyknęła blondynka i wszyscy ruszyli do wykonania wyznaczonych zadań. - Ross zajmij się kuchnią, ja wezmę salon.
- Okay sister. 

Tymczasem na dworze...

Riker nadal pływał goły w basenie. 
- To jak to zrobimy ?- spytał Rocky przyjaciela.
- Najpierw wygońmy go jakoś z basenu. Otoczmy go! - Riker pływał na plecach i zaczął śpiewać:
„I Got the eye of the tiger, a fighter
Dancing throught the fire
‘Cause I am a champion
And you’re gonna hear me roar …..”
Bruneci nie wiedziały jak mają postąpić  z takim debilem. Postanowili wymyślić pomysł, którym sprowadzą Rikera do domu.
- Nie to głupie. Nie przyleci tu, bo powiesz „Patrz Riker mam ciasteczko” – powiedział Ellington podnosząc rękę jakby miał wypiek w dłoni.
- Daj mi ciastko! – bruneci z przerażeniem spojrzeli na blondyna, byli oszołomieni na widok gołego przyjaciela. – No daj mi to ciastko! – szturchnął Ella w ramie i zrobił groźną minę.  Gdy już się obudzili chcieli złapać ciemnookiego i zabrać go do środka, ale on był szybszy niż im się to wydawało. Riker już wchodził po drabinie na dach. Przypomnę, że był kompletnie goły.
- Riker zejdź! Ale już! – krzyczał młodszy z całej trójki.
- Nie! Tu jest pięknie! Ja chcę tu zostać na zawsze! –
- Oby tylko nie zaczął śpie….- Ellington nie zdążył powiedzieć myśli, bo Riker śpiewał kolejną piosenkę i dodał do tego wszystkiego choreografie.
"Cause if you like it 
Then you should've put a ring on it 
If you like it
Then you should've put a ring on it 
Don't be mad once you see that he want it 
Cause if you like it 
Then you should've put a ring on it..." 
Przyjaciele patrzyli na blondyna z osłupieniem. 
Nagle Riker,  tak jakby obudził się ze snu. Szybko i często nie trafiając na szczebel zszedł z drabiny, a na końcu zeskakując, zatoczył się do tyłu.  Nagi pobiegł do domu. Mknął po schodach na górę. Szybkim i zgrabnym ruchem wszedł do łazienki, zakluczając za sobą drzwi. 



https://www.youtube.com/watch?v=CevxZvSJLk8 – Katy Perry – Roar. Stwierdziłam, że ta piosenka idealnie pasuje do sceny z basenem xD

https://www.youtube.com/watch?v=4m1EFMoRFvY – Beyonce – Single Ladies. Ostatnio oglądałam Kurta jak do tego tańczy (again) XD i stwierdziłam, że będzie śmiesznie xD

Wiem krótki, ale spokojnie będą następne. Postaram się dodać pod koniec miesiąca :D 




7 komentarzy:

  1. 1. Wow,
    2. Wow
    3. Myślałam, że coś dopiszesz, a ty nic! Wkleiłaś to co ci wysłałam/napisałam z tydzień temu! Ty leniu!
    Co do treści to poznałam ją już wcześniejwcześniej sooo...początek ładnie opisane, a potem akcja się urywa i zawodzisz wszystkich długością rozdziału.
    3. Wow, dodałaśdodałaś. Przyjmij moje gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię pisać długich rozdziałów xD a po drugie lubię ludzi trzymać w stanie zastanowienia xD

      Usuń
  2. Oryginalny i kreatywny komentarz

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, sądzę iż jest to rozdział zachęcający do dalszego czytania, który jest zabawny oraz ciekawy. Ogółem historia mi się podoba i mam nadzieje że będzie rozwijać tą historię jak najdłużej i będziesz wymyślać jeszcze więcej takich wspaniałych historii. Dziękuję za uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Rozdział super ale zdecydowanie za krótki. Mało się w nim działo, prócz akcji z Riker'em to nic gdyby jej nie było rozdział byłby śmiertelnie nudny. Riker ten to jest dziwny. Niema to jak obudzić się po bibie i musieć posprzątać cały ten syf. Jeśli mam być szczera to jesteś kłamczuchą, napisałaś że rozdział będzie pod koniec miesiąca. Ale rozumiem nie wyrobiłaś się, ta głupia szkoła tyle czasu trzeba na nią poświęcić. Szybko dawaj następny rozdział, chcę wiedzieć czy ten golas wyjdzie z tego kibla czy zamkną się tam na zawsze. Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń