środa, 24 grudnia 2014

Rozdział 10

Ellington próbuje wejść do pokoju blondynki. Rydel nie chce go widzieć, znać. Było jej bardzo przykro. Nie wiedziała co ma robić. Po dłuższym czasie stwierdziła, że bruneta już pod drzwiami nie ma. Chciała założyć słuchawki i się wyciszyć. Gdy nagle usłyszała rytmiczne stukanie. Domyślała się kto to. Chłopak wystukiwał rytm do piosenki "Without you". To stara piosenka R5. Rydel wzruszyła się i zaczęła pocichu śpiewać.

You on my mind
Every night
And in the morning when I wake
Don’t leave me lonely
Can you just hold me
Together before I break

Dołączył no niej Ellington. Stworzyli genialny duet.

I just can breath
Without you without you
I’m so lonely
Without you without you
Cuz today
You are all I need
There is something
I see in your eyes
Oh and it gives me butterflies
I just cant stop thinking
You make me weaken
Don’t you know I will be true
I just can breath
Without you without you
I’m so lonely
Without you without you
I just can’t be
Without you without you
Cuz today
You are all I need
I’m going crazy without you (3x)
I just can breath
Without you without you
I’m so lonely
Without you without you
I just can’t be
Without you without you
Cuz today
You are all I need

Gdy skończyli śpiewać Delly otworzyła drzwi i padła brunetowi w ramiona. Po chwili przypomniała sobie kto nie dawno tak pocałował ciemnookiego. Gwałtownie oderwała się od chłopaka.
- O co chodzi?- spytał zaciekawiony chłopak.
- Ja nie mogę tak...- powiedziała ze łzami w oczach.- Ellington ona nadal Cię kocha. Ja tak nie potrafie.
- Ale Rydel....jej uczucia już mnie nie obchodzą. Teraz interesujesz mnie ty i tylko ty. Delly ja Cię kocham.- powiedział na jednym wdechu i namiętnie ją pocałował. Brunet wpił się w usta dziewczyny. Blondynka wiedziała, że to ten. Jej książe na białym koniu. W tym momencie czuła się jak księżniczka. Rydel ma wielką nadzieje, że to będzie jej pierwszy i ostatni chłopak.

**

- Ross o co chodziło Rockyemu ?- spytał starszy brat blondyna.
- Wiesz, on chyba jest zazdrosny. Ale kurde znają się dwa dni a on myśli, że to jakaś wielka miłość. Ona go wykorzysta i rzuci.
- Ross bez przesady, a w ogóle to nie zła ta dziewczyna. Jeszcze nie byłem z rudą.- powiedział blondyn z totalną powagą.
- Riker ty zboczuszku.- Ross powiedział to dziewczęcym głosem, bijąc brata ręką jak mała dziewczynka. Dwudziestolatek tylko się zaśmiał i ruszył by wskoczyć do basenu.(tak, tak jestem zboczona-to wszystko przez Naruciaka XD od aut.)

Wracając do Rydel i Ellingtona....

Rydel była bardzo zadowolona tym co się przed chwilą stało. Lecz wiedziała, znaczy miała przeczucie, że ktoś tą piękną chwile z jej wybrankiem przerwie. I nie myliła się do pokoju w parował Riker.
- Riker stary co tam ?- powiedział spanikowany brunet, odsuwając się od pięknej blondynki.
- No siema, co wy tu robicie ? Czyżbym miał zostać wujkiem?- zaśmiał się głośno blondyn i nie czekając na odpowiedź wyszedł z pokoju.
- Czego on w ogóle chciał ? W parował przerwał nam super chwile i wyszedł.
- Ellington chciałam bym Ci powiedzieć, że nie jestem jeszcze gotowa na zbliżenie. Rozumiesz?- spytała blondynka.
- Tak rozumiem. Ale dzisiejszej nocy nie pokazywałaś, że nie chcesz. Wręcz przeciwnie.- powiedział chłopak dwukrotnie unosząc brwi. Dziewczyna rozbawiona miną chłopaka walnęła go w ramie, ten chwycił ją w pasie i mocno przytulił. Blondynka chwyciła go za rękę i razem zbiegli na dół.

Pokój Rockyego i Rikera....

- A ty co ?- spytała zaciekawiona rudowłosa.
- No nic...chciałem po prostu...no byłem....nie ważne.- powiedział zawstydzony brunet.
- Zazdrosny Rocky był zazdrosny! Rocky był zazdrosny!- dziewczyna zaczęła krzyczeć i śmiać się z bruneta. Ten się lekko zdenerwował i by uciszyć siedemnastolatkę wstał i ją pocałował. Zoey natychmiast zamknęła się buzia. I chłopak odkleił się od ust rudowłosej ta szepnęła "Rocky był zazdrosny". Obaj wybuchli śmiechem i mocno się do siebie wtulili. Do pokoju jak zwykle musiał ktoś wejść. Tym ktosiem był Riker. (tak znowu Riker no wiem uczepiłam się go to przez moją psiapsiółe XD od aut.) Riker cały przemoczony wszedł po jakieś suche ciuchy. Zoey spanikowała i zaczęła śpiewać.
- Zbudujemy dom na piasku cena nie grali roli dziś!- Rocky wraz z Riker spojrzeli na dziewczyne i zaczęli się głośno śmiać. ( Musiałam to dać no po prostu musiałam XD od aut.) Chłopacy nie wiedzieli o co chodzi dokładnie z tym panicznym śpiewem Zoey. Dziewczynie chodziło o to, że blondynowi było widać pół tyłka. Siedemnastolatka odwróciła się do bruneta i wyszeptała mu na ucho co widziała.
- Bro! Może tak byś podciągnął swoje spodenki? Bo Ci skarbona wystaje!- powiedział poważnym głosem siedemnastolatek.
- Sorki młodszy. Twoja dziewczyna prędzej zobaczyła mój tyłek niż twój. Chociaż nie wiem co by się wydarzyło gdybym nie wszedł. A w ogóle to chyba źle, że Zoey zobaczyła mój tyłek pierwszy ponieważ już twój jej się nie spodoba.- powiedział blondyn podciągając spodnie i puszczając dziewczynie oko. Rocky lekko się zdenerwował i szybkim ruchem wstał z łóżka miał ochotę pobić brata, ale siedemnastolatka chwyciła go za rękę i powiedziała szeptem nie warto. Brunet się uspokoił i usiadł na łóżku z powrotem, a dwudziestolatek wyszedł z pomieszczenia.

Nad basenem....

Wszyscy czekali na jedzenie, które przygotowywał Mark i Stormie. Rydel i Ellington wpatrywali się w siebie jak w obrazek. Ich błędem było to, że stali nad basem. Ross chciał wkurzyć lekko siostrę i przyjaciela. Cicho podszedł do pary i jednym płynnym ruchem wepchnął osiemnastolatków do basenu. Ross nie mógł wytrzymać ze śmiechu tylko jego to śmieszyło. Ratliff szybko wygramolił się z basenu i zaczął gonić młodszego kolegę.  Wszyscy zaczęli się śmiać. Oprócz kolejnej pary, która także mogłaby patrzeć na siebie godzinami. Lecz ich nikt nie widział stali zboku nikomu nie przeszkadzali.

Tak wiem tyle czekaliście! A tak krótki! Był by dłuższy ale.... tak zawsze to "ale". A więc tak:
1. Za mało herbaty!
2. Za mało nocy spędzonych z Agi!
3. Coś mi szwankowało i...dodałabym rozdział wczoraj, a nawet w poniedziałek. Ale nie zapisało się i dziś pisałam wszystko od początku! 
Zaniedbałam blog, ponieważ za dużo oglądam youtube XD to wszystko przez Agi! XD A jestem zboczone przez Naruciaka XD Którego bardzo lubię i polecam :D No to ten  WESOŁYCH SWIĄT I TAKIE TAM INNE :D Nowy rozdział koło 5-6 stycznia 2015 roku. Ah zapomniałabym PIJANEGO SYLWESTRA :D

6 komentarzy:

  1. To z Delly i Ellem było naprawdę słodkie! Fajnie, że dodałaś rozdział akurat 24, taki prezent. Oczywiście podziwiam cię, bo ja bym się chyba załamała, gdybym miała pisać dwa razy jeden rozdział... No i błagaam nie karz mi czekać do 5-6 stycznia na neeext!
    Tobie również pijanego Sylwestraaa ♥
    ~Roxanna
    immortal-two-souls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za twój komentarz ! Bardzo mnie zmotywował ! Dla Ciebie postaram się szybciej :D

      Usuń
  2. Bardzo chaotycznie.
    Wizja zboczonego Rikera podoba mi się :3
    " Zbudujemy dom na piasku cena nie grali roli dziś!" XD
    "Za mało nocy spędzonych z Agi!" To zabrzmiało dziwnie
    czekam na next ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za dużo lajwów z Naruciakiem xd ale wiadomo o co chodzi xd

      Usuń
  3. Super rozdział Riker jako zboczeniec podoba mi się jest najstarszy to powinien być najbardziej zboczony.Czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  4. Riker jest boski xD tyłek pewnie też, ale to pomińmy xD

    OdpowiedzUsuń